Dla tysięcy europejskich importerów świat handlu międzynarodowego właśnie zmienił się bezpowrotnie. Mechanizm dostosowywania cen na granicach z uwzględnieniem emisji CO2, znany jako CBAM (Carbon Border Adjustment Mechanism), wszedł dziś w swoją fazę definitywną. To już nie są ćwiczenia ani okresy próbne – to nowa, twarda rzeczywistość gospodarcza, w której ślad węglowy produktu staje się tak samo ważny jak jego cena netto.
Cena uprawnień do emisji w unijnym systemie EU ETS utrzymuje się na wysokim poziomie. Dla polskiego przedsiębiorcy sprowadzającego stal, aluminium czy nawozy z rynków pozaunijnych, ta liczba przestała być abstrakcyjnym wskaźnikiem giełdowym. Stała się realnym zobowiązaniem finansowym, które od teraz obciąża każdą tonę importowanego towaru.
1. Koniec ery „taniego węgla” – produkt to teraz suma jego emisji
Przez dekady model biznesowy wielu importerów opierał się na sprowadzaniu tanich surowców z regionów, gdzie regulacje środowiskowe niemal nie istniały. Obowiązujące w pełni od dzisiaj przepisy Rozporządzenia (UE) 2023/956 definitywnie kończą tę epokę. Mechanizm ten nie jest cłem, lecz wyrównaniem kosztów klimatycznych.
Technologia ważniejsza niż logistyka: Do tej pory o rentowności decydowały koszty frachtu i surowca. Dziś kluczowy jest proces produkcyjny. Jeśli importujesz stal z huty stosującej przestarzałe technologie, koszt certyfikatów CBAM drastycznie podniesie cenę końcową. Z dnia na dzień dostawcy o wysokim śladzie węglowym stają się niekonkurencyjni na rynku UE.
2. Status „Upoważnionego Deklaranta” – Twoja przepustka przez granicę
Od dzisiaj, 1 stycznia 2026 roku, import towarów objętych CBAM jest dozwolony wyłącznie dla podmiotów posiadających status „Upoważnionego Deklaranta CBAM”. Bez tego wpisu odprawa celna towarów takich jak żelazo, stal, aluminium, cement, nawozy, wodór czy energia elektryczna jest niemożliwa.
Wnioski o nadanie tego statusu można było składać już od marca ubiegłego roku poprzez Rejestr CBAM. Organy mają do 120 dni na wydanie decyzji, co oznacza, że firmy, które zlekceważyły terminy w 2025 roku, teraz mogą mierzyć się z blokadą dostaw. Wymogi są surowe: brak poważnych naruszeń przepisów celnych i podatkowych w ostatnich 5 latach oraz udokumentowana zdolność operacyjna do obsługi systemu.
3. Próg 50 ton: Realna ulga (Zasady z pakietu Omnibus)
Przyjęte pod koniec zeszłego roku Rozporządzenie (UE) 2025/2083 (tzw. pakiet „Omnibus”) przyniosło kluczowe ułatwienie, które obowiązuje od teraz: nowy próg de minimis.
Importerzy, którzy wprowadzają na rynek UE 50 ton lub mniej towarów objętych CBAM rocznie (kumulatywna masa netto), są zwolnieni z obowiązków CBAM. Według wyliczeń Komisji zmiana ta wyłącza z systemu aż 90% podmiotów, zachowując kontrolę nad 99% emisji. Należy jednak pamiętać o dwóch pułapkach:
- Zwolnienie to nie dotyczy energii elektrycznej i wodoru.
- Przekroczenie progu choćby o kilogram w skali roku aktywuje pełne obowiązki sprawozdawcze i finansowe.
4. Matematyka CBAM i „Odroczenie wyroku” (Cash-flow)
Choć obowiązek naliczania emisji ruszył z dzisiejszym dniem, importerzy zyskali cenny czas na zgromadzenie środków. Sprzedaż certyfikatów CBAM została przesunięta – ruszy ona dopiero 1 lutego 2027 roku.
Oznacza to, że w przyszłym roku deklaranci będą musieli nabyć certyfikaty, aby pokryć emisje wbudowane z importu z całego bieżącego roku (2026). Cena tych certyfikatów dla obecnego okresu rozliczeniowego będzie oparta na średniej kwartalnej cen aukcyjnych EU ETS z 2026 roku. To finansowa „bomba z opóźnionym zapłonem” – koszty powstają już dziś, ale płatność nastąpi skumulowana za ponad rok. Firmy, które nie będą odkładać środków na ten cel, mogą utracić płynność finansową na początku 2027 roku.
5. Koniec z „karą” najgorszych instalacji?
Gdy dostawca nie dostarczy wiarygodnych danych o emisjach rzeczywistych, importer musi zastosować wartości domyślne. Przepisy uchwalone w zeszłym roku złagodziły zasady.
Wartości domyślne są teraz ustalane na podstawie najwyższej intensywności emisji zaobserwowanej w krajach posiadających wiarygodne dane dla danego typu produktu. Mimo to, stosowanie wartości domyślnych wciąż będzie mniej opłacalne niż raportowanie danych rzeczywistych zweryfikowanych przez akredytowanego weryfikatora. Pamiętaj, że rzetelna weryfikacja to jedyna droga do obniżenia kosztów certyfikatów.
6. Geopolityka CBAM: Kto płaci mniej?
Unia Europejska trzyma się zasady niepobierania opłaty podwójnie. Jeśli w kraju pochodzenia towaru (np. w Wielkiej Brytanii czy Norwegii) zapłacono już cenę węglową (carbon price), importer w UE może pomniejszyć liczbę wymaganych certyfikatów o tę kwotę.
Począwszy od 2027 r. Komisja będzie publikować w rejestrze CBAM „domyślne ceny węglowe” dla poszczególnych jurysdykcji, co znacznie uprości proces odliczeń. Więcej informacji znajdziesz w oficjalnych wytycznych Komisji Europejskiej.
7. Przyszłość: Czego spodziewać się w tym roku?
Obecny zakres sektorowy to wstęp do szerszych zmian. Po przeglądzie przepisów zakończonym pod koniec 2025 roku , spodziewamy się, że Komisja Europejska jeszcze na początku tego roku (2026) przedstawi nową propozycję legislacyjną. Branża oczekuje dyskusji nad włączeniem do systemu kolejnych grup towarowych, takich jak produkty dalszego przetwórstwa (downstream goods) czy chemikalia. Warto śledzić trendy w zakresie deklaracji środowiskowych EPD, które mogą stać się standardem w raportowaniu.
Checklista Importera – Styczeń 2026 (Stan alarmowy)
| Priorytet | Zadanie |
| KRYTYCZNE | Upewnij się, że posiadasz status Upoważnionego Deklaranta. Bez tego nie odprawisz towaru. |
| PILNE | Monitoruj wolumen importu od pierwszego dnia roku. Jeśli przekroczysz 50 ton, wpadasz w pełny reżim. |
| FINANSOWE | Rozpocznij tworzenie rezerw finansowych na zakup certyfikatów w 2027 r. za import z bieżącego roku. |
| OPERACYJNE | Wdróż procedury zbierania danych emisji rzeczywistych. Skorzystaj z profesjonalnej weryfikacji emisji. |
Podsumowanie
Wejście CBAM w fazę definitywną dziś, w styczniu 2026 roku, to moment zwrotny dla europejskiej gospodarki. Choć zeszłoroczny pakiet Omnibus przyniósł ulgę najmniejszym firmom i odroczył moment fizycznej płatności do 2027 roku, nie zmienia to faktu, że koszty emisji stały się integralną częścią bilansu handlowego.
CBAM przestał być tematem konferencji ekologicznych, a stał się kluczowym elementem zarządzania ryzykiem. To zmiana reguł gry, w której wygrają ci, którzy najszybciej „odwęglą” swoje łańcuchy dostaw. Ślad węglowy to nowa waluta. Czy Twój biznes jest wypłacalny w tej nowej rzeczywistości?